05-06-2026

Jakub Krzywak

W segmencie aktywnych systemów PA „średniej półki” walka producentów toczy się dziś nie tyle o moc, ile o to, jak ją sensownie zapakować – w wagę, którą da się przerzucić w pojedynkę, w obudowę, która zmieści się do busa razem z całą resztą urządzeń takich jak mikser case’y i okablowanie. LD Systems od dawna mocno gra w tej kategorii, a po sukcesie pierwotnej serii ICOA postanowiła pójść o krok dalej i wypuścić jej „dopalonego” następcę – ICOA PRO. Seria składa się obecnie z trzech zestawów: dwóch szerokopasmowych (12-calowego ICOA PRO 12 A oraz testowanego dziś 15-calowego ICOA PRO 15 A) oraz – co ciekawe – nietuzinkowego, 21-calowego subwoofera ICOA PRO SUB 21 A. I to właśnie ta para – „piętnastka” plus sub – wylądowała u nas na dłuższy okres do testów.


Na początek muszę wspomnieć kilka słów o transporcie. Cały zestaw odebrałem ze sklepu Audiopol w Zielonej Górze. Bardzo dziękuję chłopakom z tego sklepu za pomoc i otwartość oraz kawkę 🙂 Polecam Wam wszystkim właśnie to miejsce jeśli bezstresowo chcecie odsłuchać zestawy głośnikowe lub poradzić się przy wyborze konkretnych rozwiązań. Wracając do transportu – przyjechałem moim „niezawodnym” Fordem Focusem w kombii z nadzieją oraz pewną niepewnością czy te 21-calowe suby wejdą mi do auta. Weszły! Oczywiście po rozłożeniu siedzeń, ale taki zestaw jaki dostałem do testów (2 x 15-calowego ICOA PRO 15 A oraz 2 x ICOA PRO SUB 21 A) + okablowanie spokojnie zmieścił się w aucie. Miejsca mi już niewiele zostało, ale liczy się efekt.
SERIA ICOA PRO

Zanim przejdziemy do bohaterów dnia, dwa zdania o samej koncepcji serii. ICOA PRO to – w odróżnieniu od „klasycznych” ICOA – linia, która stawia na komponenty klasy premium, mocne wzmacniacze klasy D z procesorami DSP SysCore oraz pełną zdalną kontrolę z poziomu darmowej aplikacji „ICOA PRO”. Możemy je sparować w stereo, dorzucić streaming Bluetooth 5.1 z TWS – i całość gotowa do grania w kilkanaście sekund od włączenia. Zgodnie z deklaracjami producenta, seria PRO ma być narzędziem zarówno dla mobilnych DJ-ów i muzyków, jak i dla firm rentalowych oraz instalatorów szukających kompaktowego, ale solidnego systemu. Po dwóch tygodniach z testowanym setem mogę powiedzieć, że to deklaracja, którą warto wziąć poważnie pod uwagę – ale po kolei.

ICOA PRO 15 A – KONSTRUKCJA

ICOA PRO 15 A to aktywny, dwudrożny zestaw głośnikowy zbudowany w konstrukcji współosiowej, co od razu wyróżnia go na tle masy konkurencyjnych „piętnastek” z tej półki cenowej. W obudowie z wytrzymałego ABS-u ze zintegrowaną stalową konstrukcją i odporną na wstrząsy maskownicą pracuje 15-calowy głośnik niskotonowy z 3-calową cewką oraz – umieszczonym z nim współosiowo – 3-calowym driverem wysokotonowym z tytanową membraną. Sama idea „punktowego źródła dźwięku” nie jest tu pustym hasłem marketingowym – oba przetworniki dzielą wspólny układ magnetyczny, co przekłada się na bardzo dobrą spójność czasową i charakterystykę fazową w okolicach punktu podziału (a ten ustawiono na 800 Hz).


Za kształtowanie wiązki odpowiada solidnych rozmiarów tuba CD, zoptymalizowana metodą BEM (Boundary Element Method) – producent deklaruje znamionową dyspersję 90° w poziomie x 50° w pionie. I tu istotny smaczek: tuba jest obrotowa, więc w zależności od orientacji obudowy (pion/poziom) można szerszy kąt skierować tam, gdzie akurat jest najbardziej potrzebny.

Pasmo przenoszenia mieści się w zakresie od 50 Hz do 20 kHz (–10 dB), a maksymalny szczytowy SPL wynosi 135 dB. Za „pędzenie” odpowiada wzmacniacz klasy D o mocy 1500 W RMS / 3000 W mocy szczytowej, sterowany przez nowoczesny procesor SysCore DSP z filtrami FIR/IIR oraz zaawansowanymi limiterami wielopasmowymi. Waga – 25,8 kg – nie jest to może najlżejsza konstrukcja, ale pamiętajmy, że mamy do czynienia z 15-calowym przetwornikiem. Zasilanie odbywa się poprzez gniazdo PowerCON co uniemożliwia przypadkowe wypięcie. W kwestii transportu pomocne będą cztery ergonomiczne uchwyty rozłożone wokół obudowy oraz podwójne mocowanie na statyw z możliwością wyboru kąta od 0° do 5° co pozwala uniknąć sytuacji grania w stronę sufitu oraz odbić w kierunku publiki. Dodatkowo wykorzystując dedykowane akcesoria możemy zastosować ramę umożliwiającą boczne zawieszenie głośnika.


WEJŚCIA, PANEL, APLIKACJA

Z tyłu mamy do dyspozycji 2 wejścia liniowo-mikrofonowe combo XLR/jack z indywidualną regulacją wzmocnienia, jedno wyjście miksu (XLR 3-pin), kolorowy wyświetlacz oraz – co najprzyjemniejsze w użytkowaniu – jedno pokrętło z funkcją wciskania, którym obsługujemy wszystkie funkcje. Z poziomu wyświetlacza mamy dostęp do EQ na kanałach, kanał Bluetooth oraz MAIN czyli sumę. Monitorować możemy poziomy sygnałów wejściowych (12-segmentowy miernik), przesterowania na kanale, mutowania wybranego kanału, przełączania MIC/LINE, funkcję PAIR z opcją parowania sygnałów po Bluetooth oraz Speaker Preset czyli ustawienie gotowego presetu. Mamy do dyspozycji cztery ustawienia -> FULLRANGE, SATELLITE, MONITOR oraz FLAT.

Mamy również coś bardziej wszechstronnego w postaci aplikacji ICOA PRO. Aplikacja łączy się przez Bluetooth. Po połączeniu wykrywa ilość dostępnych zestawów oraz pozwala je sparować w konfiguracji L/R. Z jej poziomu możemy również skonfigurować wszystkie parametry streamingu. Do dyspozycji mamy 4-pasmowy korektor parametryczny, osobne EQ na Masterze, delay oraz 4 presety.


WRAŻENIA

Pierwszy odsłuch zrobiliśmy w trybie „goły zestaw na statywie”, bez subbasu, na materiale akustyczno-wokalnym z odtwarzacza. I tu pierwsze pozytywne zaskoczenie – bez wsparcia subwoofera dół pasma schodzi na całkiem przyzwoity poziom. Konstrukcja współosiowa sprawia, że zestaw brzmi bardzo spójnie oraz przestrzennie. Taki efekt jest możliwy dzięki lepszej integracji pasma wysokiego i niskiego oraz wyrównania fazowego co pozwala na uzyskanie lepszej kierunkowości całym paśmie.

Oprócz uzyskania wrażenia „sklejonego” dźwięku ICOA PRO 15 A mamy również bardzo szeroko szeroko grającego zestawu. Producent deklaruje 90 x 50 stopni i ma to swoje odzwierciedlenie w realnych warunkach akustycznych. 15-calowy przetwornik to już „duży zawodnik” – idealny do grania eventowego. Dlatego moje wrażenia z sali prób postanowiłem porównać również do realnego grania w większej sali na jednym z eventów. 2 x ICOA PRO 15 A bez wsparcia w dole radzi sobie całkiem nieźle. Zestaw schodzi do deklarowanych 50 Hz. Środek pasma jest jednym z kluczowym wyznaczników czytelności. Dzięki zastosowania odpowiedniej konstrukcji i uzyskania zbieżności fazowej wokal nie „rozjeżdża się” w zależności od tego, gdzie aktualnie stoi słuchacz względem osi zestawu. Góra pasma jest delikatnie podkreślona w okolicach 8-10 kHz, ale w sposób, który dodaje materiałowi „powietrza”, a nie kłuje w uszy.

Drugi test odbył się już z subwooferem, na imprezie w sali na około 100 osób z DJ’em. I tu „piętnastka” pokazała, co ma do zaoferowania w wersji w pełni rozwiniętej – o tym jednak za chwilę, w podsumowaniu obu zestawów.

Na koniec warto dodać, że ICOA PRO 15 A dzięki kątowi nachylenia 50° (po położeniu obudowy „na boku”) z powodzeniem pracuje jako monitor podłogowy. To ważne kiedy chcemy wykorzystać zestaw elastycznie do różnych zastosowań koncertowych.


Test na sali. Podziękowania dla DJ Wampira 😉

ICOA PRO SUB 21 A – KONSTRUKCJA

I tu zaczyna się dla mnie najciekawszy fragment całego testowanego zestawu LD Systems. ICOA PRO SUB 21 A to – jak sama nazwa mówi – aktywny subwoofer w klasycznej konstrukcji bass-reflex, ale z głośnikiem o naprawdę nietypowej w tej klasie urządzeń średnicy: 21-cali. Większość konkurencyjny zestawów niskotonowych w tym segmencie w segmencie oferuje 18-calowy przetwornik. Producent informuje, że zastosował właśnie tak duży głośnik ponieważ chodziło o uzyskanie potężnego, schodzącego nisko basu (deklarowane 29 Hz przy –10 dB! 136 dB maks. SPL, 1500 W RMS / 3000 W peak ) bez konieczności zwiększania wymiarów obudowy w stosunku do typowej „osiemnastki”. I trzeba przyznać, że im się się to udało: szerokość 565 mm to wymiar wręcz „spedycyjny” – sub mieści się w popularnych busach typu Sprinter, Ducato czy Crafter. Ba! Mieści się również w Fordzie Focusie kombii. Odbierając set do testów udało mi się zmieścić 2 zestawy ICOA PRO 15 A oraz dwa subwoofery ICOA PRO SUB 21 A. Test mobilności został zdany.

Sam przetwornik to imponująca konstrukcja: 21-calowy neodymowy głośnik niskotonowy i 4,5-calowa cewka drgająca o długim wychyle membrany i precyzyjnie dostrojonemu zawieszeniu. W Połączeniu ze wzmacniaczem klasy D i dużej mocy zapewnia niezły SPL na poziomie 136 dB.

Obudowa wykonana została ze sklejki brzozowej 18 milimetrów z powłoką polimocznikową (znaną z mocniejszych serii touringowych) i odporną na wstrząsy maskownicą. Osiem ergonomicznych uchwytów do przenoszenia – dosłownie z każdej strony – powodują, że niezależnie od tego, jak postawisz subwoofer, masz za co go chwycić. Waga jednak nie pieści – 57 kilogramów to porządny kawał „basu”, więc do dalszego transportu zdecydowanie warto dokupić opcjonalną platformę na kółkach ICOA PRO SUB CB. A najlepiej zabierać ze sobą kompana 🙂


ZŁĄCZA I FUNKCJE

Z tyłu: 2 wejścia XLR (z osobnymi regulatorami wzmocnienia) oraz 2 wyjścia XLR-THRU do dalszego podawania sygnału, plus zasilanie powerCON. Wyświetlacz kolorowy z pokrętłem – analogiczny jak w „piętnastce”. Na pokładzie procesor SysCore® DSP z filtrami FIR/IIR (nie mamy do nich wglądu). W menu mamy za to dostępny między innymi 4-pasmowy korektor parametryczny oraz delay który pozwala na regulację opóźnienia w zakresie od 0.0 ms do 147 ms (co odpowiada odległości do około 50 metrów). Do tego podział pasma w zakresie 80 / 100 / 120 Hz oraz 6 gotowych presetów. Wśród nich preset Kardioidalny (Cardioid), który pozwala na stworzenie kierunkowej charakterystyki basu oraz preset Niskiej Latencji (Low Latency) zapewniający najniższe możliwe opóźnienie sygnału.

ICOA PRO SUB 21 A jest również wyposażony w specjalne rowki dzięki którym możemy w różny sposób ułożyć subbasy oraz 2 gwinty M20 do ustawienia na tyczkach w konfiguracji pionowej oraz poziomej.


JAK TO BRZMI W SECIE?

Jaka jest najlepsza opinia na temat nagłośnienia? Praktyczna czyli użytkownika, który na tym pracuje. I choć w teście użyliśmy tego zestawu również na evencie na którym testowaliśmy zestaw w realnych warunkach to najlepszą opinię może wydać osoba, która używa systemu w dłuższym okresie czasu. Dlatego choć zestaw składający się z dwóch ICOA PRO 15 A oraz dwóch subwooferów ICOA PRO SUB 21 A sprawdził się podczas naszego testowanego grania (i tutaj dodam, że subbas najchętniej wyraża swoje „zdanie” po odpowiednim rozkręceniu poziomu sygnału) to poprosiłem Radka (mojego przyjaciela), aby napisał kilka zdań jak ICOA PRO się faktycznie sprawdza w różnych aplikacjach scenicznych.


Radek oparł swój set w całości o rozwiązania LD Systems

OPINIA UŻYTKOWNIKA

Z produktów firmy LD Systems korzystam już od kilku lat posiadając ICOA 15A i ICOA SUB 18A. Naturalnym było, że następnym krokiem w rozwoju mojego setupu nagłośnieniowego będzie seria ICOA PRO. W tym miejscu muszę powiedzieć, że patrząc na suche dane techniczne serii PRO wiedziałem czego się spodziewać – większa moc i skuteczność przy zachowaniu w dalszym ciągu koaksjalnej konstrukcji ICOA PRO 15 oraz aplikacja do zdalnego zarządzania DSP były w stanie przekonać mnie do ich zakupu „w ciemno”. Górki są bardzo dynamiczne, mają mocny i czytelny środek i świetnie radzą sobie zarówno z muzyką mechaniczną jak i z zespołami grającymi na żywo. Driver w osi z 15” wooferem sprawia, że paczki te brzmią tak samo niezależnie od odchylenia słuchacza od ich osi, przy czym grają naprawdę szeroko (deklarowane 90 x 50 ma swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości, a nie tylko w tabelce). Mega robotę robią też 21” suby ICOA PRO – 1500W RMS i zejście do 29 Hz słychać i czuć. Nie byłem nigdy specjalnie przekonany do 21” konstrukcji w dole, ale patrząc na to co robi nowy sub serii ICOA PRO w rzeczywistości, kolokwialnie mówiąc „zbierałem szczękę z ziemi”. Nie spodziewałem się, że konstrukcja na tak dużym przetworniku może być tak dynamiczna w niskich rejestrach, a zarazem w pełni kontrolowana przez użytkownika. Podsumowując: nie jest to sub który dudni tylko kawał porządnego dołu z fajnym kopem.

Tak jak na początku wspomniałem o aplikacji do zarządzania DSP w ICOA PRO tak należy podkreślić to co wnosi ona za sobą do całej serii PRO – mobilna, prosta, przejrzysta. Apka daje możliwość sterowania osobno każdą paczką – możemy zdalnie regulować poziomy wejściowe, opóźnienie, EQ, zmieniać presety w paczkach. Jeśli chodzi o EQ to mamy do dyspozycji zarówno 4 parametry na wejściach jak i 4 parametry na MAIN L / MAIN R, Delay do 147 ms, a to pozwala na podstawowe przygotowanie systemu gotowego do pracy dla DJ’a czy zespołu bez używania zewnętrznych procesorów czy chociażby eliminuje konieczność postawienia między DJ’em, a nagłośnieniem dodatkowego miksera cyfrowego. Poza tym dzięki temu, że posiadamy aplikację, w sytuacjach eventowych gdzie jest potrzeba nagłośnienia np. pojedynczej przemowy w jakiejkolwiek lokalizacji poza główną, wystarczy że jeden mikrofon bezprzewodowy zapinamy bezpośrednio w wejście kolumny i podstawową korekcję robimy na telefonie. Dodatkowo poprzez Bluetooth możemy podać sygnał audio z tzw. Muzyką w tło i w ten oto sposób jedna sztuka ICOA PRO załatwia temat bez zająknięcia. Podsumowując LD Systems zrobiło kawał dobrej roboty wypuszczając na rynek serię ICOA PRO, a ja na pewno będę śledził ich dalsze poczynania na rynku audio i powiększał swoje zaplecze sprzętowe produktami z ich logo.

KONKLUZJA

LD Systems w serii ICOA PRO dostarczyło produkty, które – w mojej opinii – świetnie wpisuje się w aktualne potrzeby rynku. Nie jest to system najwyższej, „touringowej” półki, ale też nie pretenduje do tej roli – zamiast tego oferuje coś, czego w segmencie cenowym do kilkunastu tysięcy złotych za zestaw 2.1 jest naprawdę niewiele: koncentryczne układy klasy premium, pełną zdalną kontrolę z aplikacji, sensowny zapas mocy, schodzący do 29 Hz subwoofer oraz konstrukcję mechaniczną, którą obsłuży nawet niezbyt wprawny w temacie użytkownik. Aplikacja ICOA PRO to mocna karta przetargowa – pozwala w kilkanaście sekund skonfigurować system stereo z subem, dostroić go do warunków akustycznych, a do tego streamować muzykę bezpośrednio przez Bluetooth 5.1.


Komu polecam? Po pierwsze – mobilnym DJ-om i konferansjerom, którzy szukają systemu „pod klucz”, radzącego sobie zarówno z muzyką taneczną, jak i z wokalem czy konferansjerką. Po drugie – mniejszym i średnim firmom rentalowym jako uniwersalny zestaw do imprez do kilkuset osób. Po trzecie – instalatorom poszukującym mocnego systemu PA do klubów, audytoriów czy mniejszych sal koncertowych. I wreszcie – muzykom oraz zespołom coverowym, którzy potrzebują „małego, mocnego” systemu na regularne granie.

Czego mi brakuje? Może odrobinę większych możliwości w sekcji presetów Master – choć trzeba przyznać, że 4-pasmowy korektor wystarczy do większości życiowych zastosowań. Druga sprawa, raczej dla użytkowników touringowych – brakuje fabrycznych pokrowców w komplecie (są dostępne opcjonalnie, ale przy tej klasie produktu spodziewałbym się ich w standardzie).

I wreszcie – cena, która plasuje serię ICOA PRO już dość blisko niektórych konkurencyjnych systemów wyższej klasy. Z drugiej strony – za to konkretne brzmienie i tę funkcjonalność „w aplikacji” – nie sądzę, by ktokolwiek miał uczucie, że przepłaca.