18-03-2026
Jakub Krzywak
Każdy kto mnie zna ten wie, że jestem dość sceptycznie nastawiony do zestawów nagłośnieniowych wykonanych w technologii słupkowej. Po pierwsze dlatego, że poruszając się w rentalu i profesjonalnych systemach tego typu konstrukcje nie były dotychczas zbyt popularne i skuteczne. Z różnych względów. W ostatnim roku miałem styczność (z racji recenzowania) z kilkoma konstrukcjami tego typu i muszę powiedzieć, że kilka razy pozytywnie się zaskoczyłem. Oczywiście nie zmieni to mojej opinii, że tego typu zestawy nie wszędzie się sprawdzą w praktyce.
LD Systems to marka z którą nie miałem wcześniej zbyt dużo kontaktu. Kojarzyła mi się głównie z przystępnymi cenowo rozwiązaniami dla muzyków, zespołów muzycznych czy firm obsługujących małe eventy. W ramach współpracy z marką Adam Hall otrzymałem na testy największy z „słupków” LD Systems czyli MAUI 44 G2. Sprawdźmy zatem czy przekona mnie swoimi możliwościami.
Zestaw, który otrzymałem do testów składa się z aktywnego subwoofera oraz dwóch słupków w których konstruktorzy umieścili przetworniki średnio i wysokotonowe. Konstrukcja z jednej strony prosta od strony użytkownika, bo nie wymagająca specjalistycznej wiedzy, a z drugiej wyposażona w kilka ciekawych patentów.
Subwoofer wykonany w konstrukcji bass-reflex wyposażony został w 15-calowy przetwornik neodymowy z 4-calową cewkę. Waży niemało bo około 36 kilogramów ale jest to kompromis kiedy szukamy solidnej i masywnej obudowy oraz odpowiedniej mocy.
Solidna obudowa subwoofera została wykonana ze sklejki brzozowej (15 i 18 mm) i pokryta została lakierem poliuretanowym. To już pewnego rodzaju standard, który sprawdza się w wymagających warunkach scenicznych. Na froncie znajdziemy metalowy grill z siatką chroniącą przetwornik przed zanieczyszczeniami. Po bokach znalazły się uchwyty do przenoszenia. Fajnym patentem są uchwyty na deskorolkę z kółkami. Oprócz funkcji transportowej chroni ona również przełączniki oraz panel sterowania przed uszkodzeniem.

Kolumna średnio-wysokotonowa to konstrukcja oparta na 12 neodymowych przetwornikach średnio-tonowych (3.5” z 1” cewką) oraz 4 neodymowych wysokotonowych (0,5”) umieszczonych w falowodach o stałym kącie rozproszenia – 120° w poziomie i 25° w pionie. Pozwala to na skuteczniejszą propagację wysokich częstotliwości w dalszych rzędach gdzie nagłaśniamy przykładowo salę. Falowód głośników wysokotonowych zoptymalizowany został metodą elementów brzegowych (BEM). Soczewka akustyczna zapewnia jednorodne czoło fali w zakresie średniotonowym.
Obudowa „słupków” to konstrukcja aluminiowa powlekana proszkowo z grillami i siatkami ochronnymi. Łączenie kolumn z subwooferem odbywa się za pośrednictwem specjalnych prowadnic oraz magnesów. Montaż jest bardzo szybki i nie powinien sprawiać problemów nawet osobie mało technicznej. Kolumny bardzo sztywno „siedzą” i sprawiają wrażenie masywnej konstrukcji. Sygnał przesyłany jest poprzez wielostykowe złącza więc nie potrzebujemy dodatkowych przewodów sygnałowych. Każda z nich waży około 11 kg więc jest to całkiem mobilny zestaw, dodatkowo wyposażony w praktyczne pokrowce.
Złącza zasilające zostały wykonane w technologii PowerCON co zasługuje na uznanie – szczególnie w sytuacji kiedy na scenie dużo się dzieje. Nikt z nam nie lubi sytuacji kiedy w trakcie „sztuki” nagle zabraknie zasilania – i co gorsza – trzeba szybko analizować co się wydarzyło. I kiedy przykładowo awarii ulegnie agregat prądotwórczy lub zasilania zabraknie z powodów nam niezależnych to mniejszy problem (choć nadal powoduje sytuację stresową). Większy kiedy to my nie dostarczyliśmy nagłośnienia odpowiednio zabezpieczonego przed takimi sytuacjami bo przykładowo wypiął się kabel zasilający. Dlatego PowerCON to absolutny MUST HAVE na scenie. I kiedy producent dba o taki „szczegół” w zestawie mobilnym do 11 tysięcy złotych (za słupek) to trzeba koniecznie odznaczyć plusik.
MAUI 44 G2 dostępny jest w kolorze czarnym oraz białym więc w zależności od naszych preferencji możemy dobrać kolor obudowy np. do scenografii.
W dużych systemach koncertowych złoty standard. W systemach mobilnych coraz częściej bardzo ważny element. Kardoidalne właściwości kolumn zapewniają kontrolowanie pokrycia dźwiękiem tylko w obszarze, który chcemy nagłośnić. Odpowiedni projekt kolumn pozwala na tłumienie z tyłu w zakresie 18 dB, a w przypadku subwoofera na poziomie 15 dB. Takie parametry pozwalają na całkiem swobodną rozmowę za głośnikami.
Producent pozwala również na podłączenie dodatkowego subwoofera w pozycji kardioidalnej. Wystarczy podłączyć jeden z nich do wyjścia SUB OUT i przytrzymać przycisk CARDIOID. Oczywiście wcześniej ustawiając jeden względem drugiego – „tyłem do przodu”.
Moc i DSP
1500 W RMS, praca wzmacniacza w klasie D oraz maksymalnie ciśnienie akustyczne wynoszące 132 dB. Nieźle! Wzmacniacz pracuje bardzo cicho dzięki chłodzeniu konwencyjnemu czyli bez wentylatora za to z wydajnym radiatorem. Niestety nie mamy możliwości zmian w ustawieniach DSP procesora. I choć osobiście uważam, że warto mieć możliwość edycji ustawień to mam świadomość dlaczego producent nie dał takiej opcji. Zestaw pracuje w różnych aplikacjach i często użytkownikami MAUI 44 G2 są lub będą osoby, które nie mają elementarnej wiedzy w temacie DSP czy processingu. Dlatego pełna automatyka DSP w tym przypadku jest racjonalnym podejściem. Zresztą DSP pracuje bardzo sprawnie wraz z limiterem wielopasmowym oraz zestawem funkcji ochronnych takich jak ochrona przed przegrzaniem, prądem stałym czy zabezpieczeniem przeciwzwarciowym. Pozwala to na bezpiecznie użytkowanie „słupków”. Jeśli przesadzimy aktywują się odpowiednie zabezpieczenia informując nas o tym na panelu wzmacniacza. Producent zaimplementował też technologię DynX®, której zadaniem jest eliminacja zniekształceń przy maksymalnych poziomach głośności. Wzmacniacz pracuje w częstotliwości próbkowania 48 kHz oraz stosunku sygnału do szumów na poziomie 106 dB.
STEROWANIE
Sterowanie odbywa się z tylnego panelu subwoofera. Nie jestem wielkim fanem stylu „piano black”. Zarówno w kolumnach głośnikowych jak i we wnętrzach samochodu którym podróżuję (lub mam nadzieję kiedyś będę). Jest to dla mnie niepraktyczne rozwiązanie, które często się brudzi i rysuje. Wygląda na pewno efektownie ale nie jest według mnie zbyt praktyczne.

Na tylnym panelu znajdziemy wejścia stereo XLR z wyjściami THRU, wyjście XLR SUB OUT, osobne potencjometry głośności dla sekcji wysoko i niskotonowej oraz trzy przełączniki dla funkcji Bluetooth, Stereo Link i ustawienia kardioidalnego. Łączność Bluetooth pracuje w kodowaniu aptX™ i AAC, a technologia TrueWireless™ Stereo umożliwia parowanie stereo dwóch systemów kolumn. Wystarczy wcisnąć przycisk Stereo Link. Kolumny automatycznie się „wykryją” i przypiszą odpowiednie kanały. System automatycznie przypisze MASTER źródle sygnału (np. smartfonowi) jako lewy kanał, a SLAVE zajmie kanał prawy. Działa to tylko w funkcji parowania i odtwarzania muzyki przez Bluetooth. MAUI zapamiętuje ustawienia, a więc po kolejnym uruchomieniu zestawów nastąpi automatyczne parowanie. Brakuje mi jedynie możliwości wysłania niezależnego sygnału do subwoofera za pośrednictwem wejścia kanału, kiedy nie używamy funkcji linkowania.
Zestaw został wyposażony w automatyczną funkcję rozpoznawania konfiguracji. Odłączając kolumnę i zostawiając aktywny subwoofer, wyświetlacz automatycznie wskaże tryb FOLLOWER i przestanie wyświetlać Bluetooth oraz regulację głośności MAIN i SUB.
BRZMIENIE
Jak to brzmi? Jak wspominałem na początku tej recenzji – nie jestem wielkim fanem tego typu konstrukcji. Ale w ostatnim roku przynajmniej dwa razy pozytywnie się zaskoczyłem. W dużych systemach koncertowych brzmienie jest spójne przy odpowiednim zestrojeniu. Uwielbiam kiedy system gra w pełnym paśmie bez „kłującej w uszy” góry czy zbyt wyrazistego środka. Za to lubię kiedy jest odpowiedni punkt w dole. Ale oczywiście wszystko zależy z jakimi artystami pracujesz i w jakich warunkach akustycznych. I pamiętajmy, że rozmawiamy o zupełnie innej konstrukcji, skierowanej do innych celów niż nagłaśnianie koncertów na 10 tysięcy osób lub większych.
Odsłuchiwaliśmy MAUI 44 G2 na sali zaprzyjaźnionego Domu Kultury. To takie miejsce gdzie słyszałem już sporo różnych systemów nagłośnieniowych. A więc mam pewien punkt odniesienia w kwestii brzmienia. Były tutaj systemy za grubo ponad 100 tysięcy złotych, ale i zestawy za 5-10 tysięcy.
Odsłuchiwałem zestaw z listą referencyjną (po Bluetooth) w której przeważała muzyka klasyczna, filmowa oraz utwory bardziej dynamiczne. Brzmienie MAUI 44 G2 mogę określić jako zrównoważone. Bardzo spodobała mi się góra pasma gdzie nic „nie kłuje w uszy”, jest naprawdę przyjemnie i to bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło ponieważ w zestawach „słupkowych” to wcale nie jest oczywista sprawa – szczególnie przy większych głośnościach. W dolnym zakresie pasma mam wrażenie dużej ilości niskich częstotliwości i dużej szerokości w tym zakresie pasma. Według danych producenta sub schodzi do 37 Hz. Mamy uczucie, że dołu jest sporo na sali. Chyba ta szerokość mnie najbardziej zaskoczyła w tym modelu. Brakuje za to trochę tkz. „punktu”. Nie zaznamy za to nic nieprzyjemnego w dolnych środku.
Jak głośno możemy tym zagrać? Oczywiście jeśli ktoś oczekuje, że można tutaj grać „ile fabryka da” to jest w błędzie bo to po pierwsze nie ta konstrukcja, a po drugie po co tak głośno grać? 😉 No dobra, ale na poważnie to DJ’e powinni być zadowoleni jeśli moc nie jest dla nich jedynym argumentem.
I teraz kluczowe pytanie wszystkich na sali… Czy zagrałbym na tym koncert rockowy? Myślę, że nie odważyłbym się. Ale na żadnym „słupku” bym się nie odważył bo konstrukcyjnie to nie jest zestaw stworzony do takiego grania. Czy poleciłbym MAUI 44 G2 osobom szukającym mobilnego i dynamicznego systemu? Zdecydowanie TAK jeśli waga subwoofera nie jest problemem. A więc DJ’e, konferansjerzy, małe składy muzyczne oraz sale konferencyjne. Wybór MAUI 44 G2 to dobry pomysł kiedy koniecznie chcemy mieć konstrukcję smukłą i dobrze wyglądającą, a przy tym chcemy mieć pod kontrolą brzmienie. To również dobry wybór jeśli szukamy wsparcia jako out-fill i side-fill czyli dopełnienie dużego systemu nagłośnieniowego.
Plusy :
- Duża moc i sprawność SPL
- Niskie zniekształcenia dzięki zastosowaniu technologii DynX® DSP
- Dopracowana konstrukcja kolumn z autorskimi falowodami
- Automatyczne rozpoznawanie konfiguracji
- Szybkość obsługi dzięki pełnej automatyzacji DSP i zastosowaniu nowoczesnych kodeków Bluetooth
- Solidna obudowa subwoofera
- Szybki i łatwy montaż
- Możliwość zastosowania jako wsparcie dużego systemu nagłośnieniowego
Minusy :
- Dość duża waga subwoofera
- Ten nieszczęsny „piano black” 🙂
- Brak możliwości wysłania niezależnego sygnału do subwoofera za pośrednictwem wejścia kanału kiedy nie używamy funkcji linkowania
Specyfikacja techniczna:
- Kompletny, aktywny system PA
- Wzmacniacz klasy D o mocy 1500 W
- Maks. SPL: 132 dB
- Zakres częstotliwości: 37 Hz – 20 kHz
- Zabezpieczenia: limiter wielopasmowy, ochrona przed prądem stałym, ochrona przed przegrzaniem i zwarciem
- Rozproszenie: 120° x 25° (poziomo, pionowo)
- Subwoofer: 15″, neodymowy, 434 x 634 x 637 mm, 36.4 kg
- Mid-Hi: 12 x 3.5″, 4 x 0.5″, neodymowe, falowód CD, 103 x 135 x 1621 mm, 11.2 kg
- Funkcje: Bluetooth (A2DP AAC, aptX, SBC), Stereo Link, Cardioid
- Chłodzenie: Konwekcyjne
- Wejścia liniowe: 2 x XLR
- Wyjścia: 2 x XLR THRU, XLR SUB OUT
- Przetwarzanie: 48 kHz, 24 bit
- Stosunek sygnału do szumu: 106 dB
- Złącze zasilania: Neutrik PowerCON (kabel w zestawie)
- Napięcie zasilania: 100 V AC–120 V AC/50–60 Hz , 220 V AC–240 V AC, 50–60 Hz
- Kolor: czarny
- Całkowita wysokość: 225.6 cm
- Waga całkowita: 48 kg



