02-08-2018

Jakub Krzywak

Każdy z nas pamięta początki swojej „kariery” w branży. Ja pamiętam swoje początki jako ciężką orkę czyli bieganie z kablami, podnoszenie ciężkich paczek i wzmacniaczy (wtedy były naprawdę ciężkie), bieganie po scenie podstawiając statywy mikrofonowe i wiele innych bardziej lub mniej ciekawych zadań. Teraz co prawda bardziej niż realizacją zajmuję się marketingiem, ale cały ten proces również musiałem przejść.

Zaczynałem w latach kiedy rynek pro-audio nie był tak rozwinięty jak dzisiaj. Nie było tyle marek, tyle systemów i tyle wzmacniaczy. A to wszystko nie było tak nowoczesne jak dzisiaj – przecież pracowało się na stołach analogowych z dużą ilością procesorów w racku, dużymi i ciężkimi rackami ze wzmacniaczami mocy czy klasycznymi systemami nagłośnieniowymi, które ważyły tyle samo ile z siebie potrafiły wydobyć dobrego dźwięku.

Ale były wtedy systemy na których pracował prawie każdy i który każdy z nas doceniał. Po pierwsze dlatego, że były to nasze rodzime rozwiązania, a po drugie, że te zestawy (dobrze wystrojone) naprawdę potrafiły dobrze zabrzmieć. Mowa oczywiście o niezniszczalnych paczkach Pol-Audio z serii SLA. No bo kto z nas nie zagrał na Pol-Audio SLA 112 czy SLA 208M? I mogłoby się wydawać, że dzisiaj kiedy technologia cyfrowa jest rodem z kosmosu, dźwięk realizujemy za pomocą tabletu połączonego z systemem za pomocą transmisji Wi-Fi, a systemy są miniaturowej wielkości przy czym generują ogromną dynamikę na przodzie to jednak zestawy SLA zostają wciąż na topie z różnych względów.

Damian Santorek od początku pracuje na tych paczkach i pozostał wierny tym systemom. Słuchajcie – tym razem krótki wywiad w którym Damian opowiada o Pol-Audio, modułach SLA, oraz jakości i podejściu do przygotowania tych systemów do pracy. Zapraszam.

Realizator.pl: Kiedy zacząłeś swoją przygodę z dźwiękiem?

Damian Santorek: Tak dla zabawy to chyba był 2001 rok, ale na serio czyli profesjonalnie to był 2009 rok.

Realizator.pl: Skąd w ogóle pomysł na zajęcie się dźwiękiem?

Jak Ci powiem, że w sumie to nie wiem to mi na pewno nie uwierzysz 🙂 Ale taka jest prawda… Tak się jakoś ułożyło.

Realizator.pl: Pamiętasz na jakich „gratach” grałeś swoje pierwsze „sztuki?

Pamiętam jakby to było wczoraj ☺ To była kompletna amatorka, ale takie były wtedy czasy. Inne realia, inne „paczki”, które produkowaliśmy często sami. Taka to była historia.

Realizator.pl: To były zupełnie analogowe czasy 🙂

Tak – to prawda! Było analogowo.

Realizator.pl: Przejście ze świata analogu do cyfry były przełomem?

Myślę, że to nie było wyzwanie czy przełom, a raczej punkt zwrotny w branży. Nagle okazało się, że nie musisz wozić 32U casów z peryferiami bo wszystko masz w konsolecie. W ten sposób dysponujesz dodatkowym miejscem w busie i możesz zabrać więcej np. systemu frontowego czy większej ilości odsłuchów za jednym razem. To naprawdę wszystkim zajmującym się profesjonalnie dźwiękiem poprawiło codzienny life 🙂

Realizator.pl: Twoja pierwsza cyfrowa „deska” to?

Yamaha 01V96. Chyba każdy kto wtedy zaczynał z cyfrą miał do czynienia z tym urządzeniem. To był wtedy wielki skok!

Realizator.pl: Dzisiaj świat cyfrowy rządzi. Ile cyfry znajdę u Ciebie?

U mnie nie za wiele bo mam „jedynie” 4 cyfrowe konsolety na stanie.

Realizator.pl: Zainwestowałeś za to sporo w systemy…

Tak – zainwestowałem w systemy marki Pol-Audio i do dzisiaj na nich pracuję. Poza kilkoma drobnymi „paczkami” mam w magazynie tylko zestawy Pol-Audio.

Realizator.pl: Od kiedy pracujesz na systemach SLA?

Od 2011 roku czyli od kiedy to zakupiłem pierwsze zestawy polskiego producenta.

Od ilu modułów zaczynałeś?

Na początku miałem w sumie 8 modułów Pol-Audio SLA 112.

I sukcesywnie powiększałeś ilość modułów?

W zasadzie tak. Po jakimś czasie dokupiłem kolejne 4 moduły SLA 112 i dużo innych „paczek” ze stajni Pol-Audio.

Jak obecnie wygląda Twój system?

Mój obecny system główny składa się z 28 modułów mdm i 8 zestawów basowych BT218- 3600.

Sporo… Jaki amping dobrałeś?

Wybrałem końcówki referencyjne czyli włoskie Powersofty w ilości 4 końcówki K8 do modułów szerokopasmowych SLA i 4 końcówki K10 do basów.

W jakich aplikacjach na co dzień pracujesz?

Zazwyczaj w małych i średnich aplikacjach typu dni miast czy juwenalia. Zdarzają się również większe eventy czyli tzw. „hotelówki”.

Duży zestaw to również duży serwis?

Ciężko mi odpowiedzieć na to pytanie ponieważ nie mam w zasadzie żadnych problemów z tym systemem, a serwis polega na wyczyszczeniu modułów po „plenerze”. OK… raz zdarzyło się, że urwałem linkę mocując pin, ale to było o 3:30 rano i działały już tylko mięśnie

SLA to moduły zasłużone, ale mające również „kilka ładnych lat”… 

To dobrze, bo są rozpoznawalne i mają ugruntowaną pozycję na rynku.

Jak wypadają w stosunku do aktualnie dostępnych konstrukcji na rynku?

Jako właściciel firmy nie mam w zasadzie styczności z produktami innych firm poza oficjalnymi prezentacjami, w których zwykle nie mam możliwości uczestniczyć. Sądząc jednak po dość dużej akceptowalności systemu SLA 208M (z małymi wyjątkami oczywiście, które raczej wynikają z narzuconych odgórnie preferencji czy to artystów czy to „managementu”) to raczej wszyscy chętnie decydowali się na „granie” na tym systemie. Czasami nawet pomimo zapisów w riderach ograniczających lub wykluczających użycie systemów marki Pol-Audio po rozmowie z realizatorem zespołu udawało się osiągnąć porozumienie i graliśmy imprezę na SLA.

Tak więc wypadają dość dobrze, ale nie mnie to oceniać bo ja jestem przedsiębiorcą, a nie realizatorem czy inżynierem.

Strojenie systemu & procesor głośnikowy. Jak to u Ciebie wygląda?

Zacznę od 2 części pytania. Używam zalecanych przez producenta procesorów marki Xilica. Jest to model XD4080, przy „dużym” zestawie używam 2 takich procesorów. A wracając do 1 części pytania, to mówiąc pół żartem pół serio, na początek używam głowy, a potem korzystam z EASE Focusa 3 do kalkulacji pokrycia terenu dźwiękiem, a do pomiarów używam oprogramowania typu „SMAART”.

Masz potrzebę dalszej rozbudowy systemu SLA?

Na tą chwilę nie ma takiej potrzeby, mam na tyle dużo modułów, że wystarcza to na zagranie większości obsługiwanych przeze mnie imprez. W przypadku gdy brakuje mi modułów, żeby obsłużyć 2 wydarzenia równolegle, producent posiada system na wynajem i można sobie dopożyczyć brakujących elementów. A jadąc gdzieś dalej w Polskę to zawsze można skorzystać z sieci rentalu. Jest tego sporo w Polsce 🙂

Dzięki za rozmowę

Dzięki wielkie!

Dystrybucja w Polsce:

ul. M.C. Skłodowskiej 33 | Józefów

(+48) 22 789 30 02 | lp.o1544594613idual1544594613op@oi1544594613dualo1544594613p1544594613 | www.polaudio.pl