13-01-2020

Damian Antoniuk

Łukasza Muchy i Przemka Dreda Pietrzaka nie trzeba nikomu w branży przedstawiać. W sumie też nie trzeba przedstawiać projektu „Źle i Tanio”. Mimo, że innowacyjny i ambitny to szeroko znany i lubiany od samego początku. Przedstawić natomiast należy „Źle i Tanio 2.0”! Druga odsłona popularnego miejsca spotkań czołówki muzycznej naszego kraju to potężny wzrost możliwości, poprawa komfortu i jeszcze więcej opcji dla muzyków, całych zespołów, a nawet ekip technicznych obsługujących trasy koncertowe. To również studio nagrań, miejsce w którym kompleksowo można przygotować całe show, włącznie z projektem oświetlenia i choreografią. Olbrzymie przedsięwzięcie od pomysłu do gotowego, działającego miejsca udało się ogarnąć znakomicie co widać i słychać już w progu. W sierpniowe popołudnie mieliśmy okazję zobaczyć jak pomysł i marzenia się materializują i jak zaczynają służbę w imię dobrego dźwięku. Co udało się już zrobić oraz co jeszcze przed pomysłodawcami „Źle i Tanio”? Wszystko to w rozmowie z Przemkiem i Łukaszem.

Twórcy projektu Źle i Tanio 2.0

Damian Antoniuk [Realizator.pl]: Co nowego w 2.0?

Przemek: A więc mija dokładnie rok od momentu gdy odebraliśmy klucze do tej lokalizacji. Nowa lokalizacja na Wale Miedzeszyńskim jest niemal dokładnie 10 razy większa od otwartej również 15 sierpnia sali prób na Mińskiej. Tam cała sala miała 50 metrów kwadratowych, a w tym miejscu sama mała sala ma taką powierzchnię. Jako, że w Warszawie brakowało profesjonalnego miejsca dla artystów podjęliśmy decyzję, że musimy się powiększyć. W starej lokalizacji nie byliśmy w stanie pomieścić większych składów takich jak np. Orkiestra Adama Sztaby czy Tomka Szymusia, a tutaj owszem „duża sala” w „Źle i Tanio” daje nam takie możliwości. Oprócz zwiększonej powierzchni przeznaczonej do prób mamy w tym samym budynku magazyny sprzętowe ekip z których już teraz korzystają Lady Pank, Grzesiek Chyży czy Afromental. Ta nowa sytuacja w znaczący sposób usprawnia logistykę prób. Wystarczy otworzyć boksa i wnieść sprzęt do konkretnie wybranej sali. Bez ładowania busa, ponownego rozładowywania. W razie potrzeb po sąsiedzku stacjonuje Woodys Backline przez co nie ma mowy o kłopotach z jakimkolwiek backline na próby czy trasę. Tak właśnie wyglądały próby do Męskie Granie Orkiestra 2019. Cały set sprzętowy zza ściany pojawił się w sali prób i muzycy przygotowywali się już na docelowym sprzęcie, a technika mogła sobie porobić markery przed wyjazdem w trasę MG.

Czy z nową lokalizacją idą w parze nowe inwestycje sprzętowe?

Łukasz: Staramy się być na bieżąco z tym co dobrego daje nam rynek. Na ten moment to w temacie konsolet Avid S6L oraz dLive C3500, a do mniejszych produkcji całą serię SQ w postaci modeli 5, 6 i 7. Do kompletu posiadamy 24 sztuki zestawów ME-1 wraz z oprzyrządowaniem oraz około 30 zestawów IEM bezprzewodowych. Do rodziny dołączyły PSM-y 1000 i ten temat będzie rozwijany. Ponadto na stałe w salach prób zagościł system TW AUDiO. Umożliwia on realizatorom równoległe przygotowanie miksu frontowego w drugiej sali – zupełnie niezależnie od trwającej próby muzycznej. Tak między innymi była przygotowana trasa Sarsy. Janek Kobiela wspomniał później, że przygotowany tutaj i w ten sposób miks niemal od razu zadziałał w opcji koncertowej na żywo. 

Kiedy dowiedzieliśmy się o tym, że powstaje Źle i Tanio 2.0, od razu pomyśleliśmy o podjęciu współpracy z Przemkiem i Łukaszem. Nasze drogi przeplatały się nie raz, więc wspólnie uznaliśmy, że to najwyższa pora żeby coś wspólnie zrobić.  Źle i Tanio jest uznaną marką wśród polskich zespołów więc odsłona 2.0 była do tego idealna. Aby dopasować optymalne rozwiązania z naszej oferty do nowego miejsca wybraliśmy się do Warszawy zabierając ze sobą różne zestawy jakie oferuje niemiecki producent systemów nagłośnieniowych. Marka TW AUDiO bez wątpienia zadomowiła się na naszym rynku i zbiera bardzo pozytywne opinie wśród realizatorów dźwięku i instalatorów. Po przetestowaniu różnych wersji wybór padł na dwa zestawy M12 wspierane w dole przez basy B15. Dodatkowo zespoły korzystające z oferty ŹiT mają do dyspozycji dwa monitory odsłuchowe C15. Wszystkie urządzenia są zasilane wzmacniaczem Powersoft T604. Naszym zdaniem wybrany przez Dreda i Łukasza setup idealnie sprawdzi się w tak wymagającym miejscu jakim jest Źle i Tanio 2.0 – Michał Siek, M.Ostrowski.

Oprócz pracy z muzykami i dźwiękiem umożliwiacie przygotowanie show oświetleniowego.

Łukasz: Tak, dzięki sieciowemu połączeniu mamy dźwięk w każdym miejscu naszego „Źle i Tanio” i tak oprócz tego że jest on w sali w której odbywa się próba pojawia się on w studiu, w małej sali oraz w pomieszczeniu realizatora światła. W każdym miejscu mamy nad nim kontrolę i możemy używać go tyle ile potrzebuje dany członek ekipy. A więc wchodząc do nas można przygotować trasę kompletną. Od miksu monitorowego na konkretnych używanych później modelach urządzeń poprzez wstępny miks frontowy, aż po programowanie światła w dedykowanym do tego celu pomieszczeniu. Dzięki dostępowi do niemal wszystkich konsolet dźwiękowych jak i oświetleniowych może u nas pracować każdy nad swoim materiałem. Nic nie stoi na przeszkodzie również aby przywieźć swój zestaw urządzeń i dzięki infrastrukturze sieciowej skorzystać z niego na miejscu w komfortowych warunkach. Oprócz tego umożliwiamy, po wykonaniu całych przygotowań, w „Źle i Tanio” „wyjechanie z nami” i naszym sprzętem na całą trasę – kompleksowo. Taką współpracę nawiązaliśmy np. z Kubą Badachem. Po przygotowaniach z nami próba przed koncertem trwała dosłownie 10 minut. To ogromna oszczędność czasu i komfort pracy w trasie dla wszystkich, nie tylko artysty.

W salach znajdziecie nagłośnienie TW AUDiO

W naszej rozmowie przewijają się znane i ciekawe nazwiska. Z kim jeszcze współpracujecie i kto zarazem rekomenduje Wasze usługi?

Przemek: Taką współpracę mamy przy projekcie „Zalewski śpiewa Niemena”. Do swojego koncertu na Narodowym będzie się przygotowywał Dawid Podsiadło. Z naszych usług korzysta również Mrozu i wielu innych. Takim przykładem jest również wspomniana Orkiestra Męskie Granie.

Łukasz: W zasadzie nie ma się co zamykać w nazwiskach. Przez cały okres naszej działalności przewinęła się cała czołówka świadomych muzyków, którzy doceniają komfort pracy. Oczywiście nie przychodzą tu na każdą najmniejszą próbę, ale mając już materiał gotowy do trasy koncertowej wracają do nas doceniając warunki i możliwości pracy na konkretnych rozwiązaniach. Bardzo często słyszymy od nich, że po 8 godzinach wychodzą nie zmaltretowani hałasem z gotowym show. 

W zasadzie pozostaje pogratulować tempa rozwoju i zakresu działań, ale bardzo kusi zapytać jakie plany na przyszłość? Źle i Tanio 3.0?

Przemek: (śmiech) Wyślę Ci zdjęcia jak wyglądało miejsce w którym siedzimy rok temu… Dla nas na dzisiaj największa dumą jest to, że do tego stanu doprowadziliśmy miejsce w trójkę. Pracując tutaj dosłownie godząc to wszystko między działającym miejscem, budową i życiem rodzinnym. 650 metrów kwadratowych całej hali na naszych głowach. Najpierw dokończmy to, a później plany i marzenia. A poważnie musimy policzyć projekt i plany pod „Źle i Tanio 3.0”. Naszą ambicją jest by było to miejsce z budżetem i rozmachem x10 i aby było to miejsce na skalę już nie tylko krajową ale i europejską. Tyle możemy uchylić tego przysłowiowego rąbka tajemnicy.

Sprzętowo niczego Wam nie zabraknie

Dziękując za rozmowę jednocześnie raz jeszcze gratuluję pomysłu, determinacji i finalnego efektu 2.0. 

Przemek: Dzięki serdecznie za obecność!

|

| A | A