28-12-2018

Łukasz Ogrzebacz

Rynek profesjonalnych systemów bezprzewodowych nie jest wcale szeroki. Co prawda pod kategorię systemy bezprzewodowe możemy podpiąć sporo rozwiązań dostępnych na rynku, ale tych z górnej półki – pracujących na dużych festiwalach i trasach koncertowych – policzymy na palcach jednej ręki. Jednym z producentów takich systemów jest bez wątpienia niemiecka firma Sennheiser. Asortyment jest bardzo szeroki w zależności od zastosowań. W ofercie znajdziemy rozwiązania skierowane na rynek amatorski jak i profesjonalny. Wielu z nas korzysta ze studyjnej jakości słuchawek tej marki lub mikrofonów – np. popularnej na całym świecie serii evolution. Kto nie miał do czynienia z tymi mikrofonami niech podniesie rękę 🙂

Sennheiser bardzo intensywnie rozwija segment systemów bezprzewodowych. Ma ku temu zaplecze w postaci rozbudowanego działu R&D. Marzy mi się, żeby kiedyś w Polsce powstała tak rozbudowana firma inwestująca w technologię, produkcje i marketing. Niestety jest to chyba w naszej rzeczywistości mentalnej i ekonomicznej niemożliwe.

Wróćmy do technologii. Aktualnie profesjonalna seria systemów bezprzewodowych Sennheisera to dwa modele: Digital 9000 i Digital 6000. Jak się pewnie domyślacie wyższa seria jest tą referencyjną. Digital 6000 pozwala na osiągnięcie podobnych założeń w zakresie zasięgu dzięki wykorzystaniu identycznej technologii jak w przypadku serii Digital 9000. Wykorzystuje również identyczny cyfrowy kodek audio.

Digital 6000

Seria Digital 6000 składa się z dwukanałowego odbiornika w dwóch wersjach: z nadajnikiem ręcznym i nadajnikiem miniaturowym. Dodatkowym elementem jest wydajna ładowarka w obudowie rack.Ładowarka systemu

Ładowarka L 6000 jest wielkości 1U czyli wejdzie do klasycznego racka. W sumie na panelu czołowym mogą się znaleźć cztery moduły ładowania – każdy z modułów ładuje dwa nadajniki bodypack lub dwa akumulatory nadajnika ręcznego. Na przednim panelu znajdziemy diody LED informujące o stanie naładowania akumulatorów. Większość informacji szczegółowo możemy podglądnąć w dedykowanej aplikacji Wireless Systems Manager.

Transmisja dźwięku

Digital 6000 wykorzystuje do pracy transmisję różnicową typu True Bit Diversity, która pozwala na bardzo stabilną jakość transmisji (wykorzystuje w tym celu dwie ścieżki odbioru). Dodatkowo na pokładzie znajdziemy układy korekcji błędów, oraz algorytmy wychwytywania i maskowania błędów. 

Zacznijmy od odbiornika dwukanałowego, który pracuje w przełączalnym paśmie 244 MHz (470-714 MHz). Z odbiornikiem współpracują trzy nadajniki pracujące w pasmach – 470-558 MHz, 550-638 MHz i 630-718 MHz. Przy bardziej rozbudowanych aplikacjach wykorzystujących większą liczbę odbiorników można urządzenia połączyć łańcuchowo bez korzystania z dodatkowych rozdzielaczy sygnałów antenowych.

Na panelu czołowym odbiornika znajduje się wskaźnik jakości łącza – tzw. Link Quality Indicator, który pozwala na monitoring i szybką reakcję w sytuacji problematycznej – np. zaniku sygnału. Wyżej wspomniałem o zastosowaniu zaawansowanego układu korekcji błędów i algorytmie wychwytywania i maskowania błędów. Technologia ta ma zastosowanie w przypadku np. dość dużych zakłóceń w transmisji sygnału. Algorytmy maskowania błędów zastępują uszkodzony sygnał i pozwalają na dalszą pracę całego systemu. Rewelacyjna technologia pozwalająca zachować ciągłość transmisji sygnału audio.

Odbiornik pozwala również na przesyłanie danych w trybie szyfrowania transmisji AES 256. Świetnie się zatem system sprawdzi podczas tajnych spotkań czy konferencji.

Odbiorniki EM 6000 w obudowie rack prób koncertowych zespołu Red Lips

Opis odbiornika EM 6000

Na przednik panelu odbiornika znajdziemy bardzo jasne białe wyświetlacze OLED, które służą do monitoringu stanu pracy nadajników i odbiornika. Przegląd stanu sygnału RF, jakość sygnału audio, jakość łącza, stan baterii, częstotliwość transmisji, oraz opcje transmisji sygnału. To wszystko znajdziemy na wyświetlaczu. Tak naprawdę nie ma potrzeby zaglądać w głąb menu. Wszystkie najważniejsze elementy mamy na wierzchu. 

Trzeba przyznać, że jakość wykonania odbiornika jest na bardzo wysokim poziomie. To nie jest system budżetowy i widać to gołym okiem. 

Odbiornik wyposażony jest w funkcję automatycznej konfiguracji częstotliwości więc bardzo szybko jesteśmy w stanie skonfigurować system do pracy. Dedykowane oprogramowanie Wireless System Manager (WSM) pozwala na monitorowanie i kontrolę działania całego systemu.

Odbiornik EM 6000 pozwala na pracę z różnymi antenami – aktywnymi i pasywnymi UHF. Jest to możliwe dzięki zastosowaniu w odbiorniku filtrów antenowych. 

Komunikacja

Jeszcze kilka słów o możliwościach w zakresie komunikacji. Odbiornik EM 6000 wyposażony jest w cyfrowe wyjścia AES-3 oraz analogowe symetryzowane transformatorowo wyjścia XLR-3 i Jack 1/4. Odbiornik w wersji z obsługą Dante wyposażony jest dodatkowo w złącza RJ-45 do obsługi i zarządzania protokołem sieciowym.

Nadajniki

Do naszego testu został dobrany nadajnik ręczny SKM 6000 oraz nadajniki miniaturowe SK 6000. Nadajnik ręczny możemy użyć z praktycznie każdą główką mikrofonową z bezprzewodowej serii evolution 2000 i kapsułami z serii 9000.

Natomiast nadajnik miniaturowy SK 6000 potrafi pracować nie tylko ze źródłami liniowymi, ale również z przypinanym mikrofonem Sennheiser MKE 1 (dookólny), z mikrofonami MKE 2 (wszechkierunkowy) i MKE 40 (kardioidalny). 

A teraz trochę praktyki

Na potrzeby testu system Digital 6000 został wykorzystany przez Łukasza Ogrzebacza na serię koncertów polskiego zespołu Red Lips. Zespół porusza się w stylistyce rockowej, a na scenie w sumie występują 4 osoby. 

Do testu praktycznego trafił zestaw Digital 6000 marki Sennheiser. Do mojej dyspozycji dostałem kompletny zestaw zainstalowany w racku w którego skład wchodziły dwa odbiorniki dwukanałowe EM 6000, cztery nadajniki doręczne SKM 6000, oraz trzy nadajniki miniaturowe SK 6000. Wyjątkowo praktycznym rozwiązaniem okazała się ładowarka modułowa L6000 zainstalowana również w racku z systemami. 

System był używany na kilku koncertach z wakacyjnej trasy koncertowej zespołu Red Lips. Za każdym razem w trochę innej konfiguracji.

Na pierwszy ogień poszedł odbiornik EM 6000 wraz z nadajnikiem SKM 6000 z zainstalowaną kapsułą od naszego dotychczasowego systemu (https://en-de.sennheiser.com/wireless-headphone-headset-bluetooth-noise-cancelling-pxc-550-travel) Shure KSM9 na co pozwolił odpowiedni konwerter. Taka konfiguracja wyglądała dosyć kontrowersyjnie natomiast pozwoliła ocenić samą transmisje dźwięku nie zmieniając jego źródła. Znaczącym dla mnie faktem była możliwość podglądu pracy odbiornika dzięki dedykowanemu oprogramowaniu Wireless Systems Manager. Przy wcześniejszych rozwiązaniach bezprzewodowych często pojawiał się problem przesterowywania samego nadajnika gdyż wokalistka zespołu ma znaczny potencjał w emisji głosu. Przy nadajniku SKM 6000 miałem komfort bieżącej kontroli sygnały wejściowego na nadajniku, oraz wystarczający zapas headroomu co rozwiązało nasze dotychczasowe problemy.

Do transmisji sygnału z gitary elektrycznej użyłem nadajnika miniaturowego SK 6000, który przekazywał sygnał wprost z instrumentu do pedalboarda gitarzysty. 

Kilkustopniowa funkcja emulacji kabla pozwoliła na odpowiednie zachowanie naturalności górnego pasma. Natomiast dzięki cyfrowej transmisji rozwiałem wątpliwości gitarzysty na temat utraty pasma, które mogło doskwierać przy systemach analogowych. Trzeba tutaj zaznaczyć, że system Digital 6000 oferuje przesył danych na poziomie 300kb/s!

Sygnał z odbiorników pobieraliśmy w różnych opcjach. Najbardziej powszechny, ale i najprostszy sposób użyliśmy na początek. Analogowy sygnał z odbiornika który przez splitter audio był rozszyty do stołu frontowego oraz monitorowego. W innej lokalizacji natomiast sygnał do stołu frontowego był podany za pośrednictwem cyfrowego AES/EBU, który gwarantował nam cyfrowy przesył sygnału. Natomiast przy tak wysokim modelu odbiornika najkorzystniejszym, a zarazem najbezpieczniejszym protokołem okazało się Dante. To cyfrowa transmisja sygnału która jest redundantna dzięki podwójnemu gniazdu Dante w odbiorniku EM 6000. Za stabilnością i bezpieczeństwem systemu przemawia również system True Bit Diversity który pozwala na otrzymywanie sygnału z dwóch anten jednocześnie, oraz kodowanie sygnału za pomocą protokołu AES256.

Absolutną nowością była dla mnie dołączona do zestawu kapsuła ME 9005. Jest to wkładka pojemnościowa która jest superkardioidą więc w zasadzie specyfikacja jak w przypadku KSM9. Tutaj ważnym elementem jest jednak sama konstrukcja kapsuły, która jest zawieszona na gumowych resorach i nie ma bezpośredniego połączenia z konstrukcją obudowy. To okazało się rozwiązaniem mojego kolejnego problemu – wokalistka nosi dużo pierścionków, a zarazem na scenie wykazuje się równie dużą dynamiką ruchu jak i wcześniej wspomnianego wokalu. Wszelkie niedogodności związane z przenoszeniem stuków do kapsuły zostały zażegnane. Co do samego brzmienia kapsuły to również było pozytywne zaskoczenie – zarówno moje jak i realizatora monitorów, oraz samej wokalistki. Kapsuła oferuje niezwykłą bliskość przenoszonego dźwięku – w tym przypadku wokalu, oraz niezwykłą równość w całości pasma. Tak naprawdę dzięki temu zapomniałem o sybilantach oraz de-eserach w stole 🙂