04-09-2018

Jakub Krzywak

Ogólnopolska trasa koncertowa Męskie Granie wpisała się już na stałe w coroczny repertuar imprez masowych. Od pierwszej edycji inicjatorem tego projektu muzycznego jest marka Żywiec. Corocznie w kilku miastach w Polsce odbywa się seria koncertów. Na dużej scenie występują czołowi polscy muzycy. Po raz pierwszy Męskie Granie zagrało w 2010 roku. Wtedy dyrektorem artystycznym został Wojciech Waglewski. Po drodze pojawiła się również Katarzyna Nosowska, O.S.T.R., Andrzej Smolik i Tomasz Organek – wspólnie w roli szefów muzycznychMęskie Granie Orkiestra.

W tym roku funkcję przejął Krzysztof Zalewski, a na scenie wystąpił między innymi Dawid Podsiadło czy Kortez (w ramach Męskie Granie Orkiestra). Do tego wielu znakomitych muzyków – Andrzej Markowski, Patryk Stawiński, Marcin Macuk czy Kuba Staruszkiewicz. Wspólnie nagrali singiel „Początek”.

Tegoroczny projekt rozpoczął się koncertami w poznańskim Parku Cytadeli (Coma, Kortez, Dawid Podsiadło, Pogodno, Fisz Emade), następnie w katowickiej Strefie Kultury (Kazik & Kwartet ProForma, Lao Che, Natalia Przybysz, EABS), wrocławskiej Pergoli (Dawid Podsiadło, Lao Che, Kult, itp.), Krakowie (Organek, Mela Koteluk, Coma), Gdyni (Krzysztof Zalewski, Coma, Kortez, Lech Janerka, Nosowska, Ralph Kamiński), Warszawie – Form Bema (Daria Zawiałow, Dawid Podsiadło, Illusion, Nosowska, Pogodno, Jazz Band Młynarski Masecki) i finałowo oczywiście w Żywcu (Daria Zawiałow, EABS, Illusion, Krzysztof Zalewski, Nosowska, ONA, Pink Freud 20 lat). W każdym mieście był również czas na występ artystów z projektu Męskie Granie Orkiestra.

W czterech z wymienionych wyżej miast za rejestrację całego materiału muzycznego odpowiadała firma 120dB – Realizacja dźwięku, którą zarządza Michał Mika. Jak wiadomo wszystkim z branży Michał sporo zainwestował w swój wóz wyposażając go w rozbudowane systemy. Jednym z ważniejszych jest system miksujący SSL System T czy monitoring wielokanałowy 5.1 oparty o zestawy Geneleca (seria 8331/7360) wraz z kontrolerem monitorów/przetworników analogowych Yamaha MMP1.

Wóz w pełnej okazałości

Jesteście ciekawi jak przebiegały przygotowania do tego projektu? Michał opowiada jak wyglądała logistyka, kto uczestniczył w projekcie, oraz jak się sprawdzał system T od SSL’a. Zapraszam do lektury!

Realizator.pl: Twój wóz jest chyba teraz na ustach całej branży 🙂

Michał Mika [120dB – realizacja dźwięku]: Jeśli naprawdę tak jest to bardzo miło mi to słyszeć.

Jak się sprawuje?

Myślę, że wóz sprawuję się bardzo dobrze. Oczywiście są pewne sprawy do poprawienia, które wychodzą w trakcie użytkowania, ale na bieżąco je eliminujemy.

Policzyłeś może ilość realizacji od momentu rozpoczęcia działalności?

Zrealizowaliśmy 7 lub 8 nagrań, ale mamy coraz więcej zapytań z różnych instytucji.

Kiedy się spotkaliśmy jakiś czas temu to nie do końca mogłeś podać pełny setup. Teraz możesz mi zdradzić tajemnicę?

Rzeczywiście wtedy byłem w fazie projektowania całości instalacji. Na ten moment jeśli chodzi o główne elementy systemu dysponujemy następującymi „zabawkami”:

SSL System T  S300 – powierzchnia robocza,
SSL System T T25 – silnik DSP 256 kanały,
4 x SSL SB32.24 – stagebox,
SSL SB8.8 – stagebox lokalny,
SSL MADI Bridge – mostek MADI do sieci Dante,
Genelec 8331/7360 – zestaw monitorów 5.1,
Yamaha MMP1 – kontroler monitorów oraz przetworników analogowych i cyfrowych sygnałów do sieci Dante.

Jest też parę dodatkowych „klocków”, ale o tym może później.

Sercem wozu jest zaawansowany system miksujący SSL System T

Obiecałem, że porozmawiamy jedynie o projekcie „Męskie Granie” i dotrzymam obietnicy. Uczestniczyłeś w całym projekcie?

Czynnie braliśmy udział w większej części trasy „Męskie Granie”. Na zlecenie Polskiego Radia byliśmy odpowiedzialni za rejestrację koncertów odbywających się na głównej scenie. Zawsze nad rejestracją czuwał także realizator z radia: Jacek Gładkowski, a podczas ostatniego koncertu był to Przemek Nowak.

Ile w sumie to było miast?

Trasa łącznie wjechała do 7 miast, a my zawitaliśmy do 4: Poznań, Gdynia, Warszawa i Żywiec.

Jak się przygotowałeś do realizacji projektu?

Hmmm… W zasadzie to korzystając z naszego wozu jesteśmy przygotowani do rejestracji od razu po podstawieniu się i instalacji stageboxów na scenie. Jedyne co przygotowałem wcześniej to showfile na stole S300 według wytycznych realizatora, aby mógł łatwo i szybko odnaleźć się na warstwie roboczej. Przygotowaliśmy również kilka stemów na wypadek gdyby wóz transmisyjny Polskiego Radia chciał podebrać konkretne sygnały na potrzeby wejść antenowych.

Ty również uczestniczyłeś osobiście w trasie?

W zasadzie to nie uczestniczyłem tylko w jednym przystanku – dokładnie w Warszawie ponieważ miałem wtedy do zrealizowania koncert zespołu Linia Nocna podczas Kraków Live Festiwal. Zastępował mnie wtedy Mateusz Kałuża.

Gdzie będą wykorzystane nagrania?

Zarejestrowany materiał będzie wykorzystany do zmiksowania live’owego albumu z całej trasy, oraz na potrzeby audycji radiowej „Trójki”.

Jacek Gładkowski był odpowiedzialny za rejestrację z ramienia Polskiego Radia

Oprócz rejestracji odbył się również miks?

Rejestrowaliśmy wszystkie koncerty z głównej sceny, ale były one również wstępnie miksowane. Zapewne przydadzą się w trakcie miksowania całego materiału w studiu jako tzw. rough mix.

Jakie opinie zebrałeś na temat pracy z SSL’em?

Każdy kto przystępuje do pracy z konsoletą SSL System T S300 jest postawiony w nowej sytuacji. Nasz egzemplarz jest pierwszą  deską SSL System T sprzedaną w Polsce, a jeśli chodzi o model S300 jest pierwszą sprzedaną na świecie. Z tego powodu potrzeba chwili aby realizator zaprzyjaźnił się z powierzchnią roboczą i sposobem poruszania się po niej. Natomiast praca po kilkunastu minutach staję się bardzo intuicyjna i przychodzi z wielką łatwością. Już od paru realizatorów usłyszałem, że System T jest całkiem przyjemny w pracy oraz bardzo dobrze wyposażony w funkcjonalności potrzebne w trakcie miksowania.

Po tych ładnych kilku miesiącach na pewno wypracowałeś sobie pewną opinię.  Jak wygląda praca na konsolecie pod względem topologii, brzmienia czy konwersji sygnałów?

Owszem po paru miesiącach mogę stwierdzić, że System T to bardzo „gruby zawodnik” na rynku konsolet broadcastowych i myślę, że sporo zawojuje. Jest bardzo intuicyjny, ma ogromne możliwości processingowe, a jednocześnie dzięki użyciu technologii Dante nie jesteśmy zmuszani do zakupu bardzo drogich routerów audio, gdyż cały routing odbywa się w sieci Dante, a zarządzamy nim wprost z konsolety. Powoduje to również, że nie musimy używać do tego osobnego komputera z zainstalowanych oprogramowaniem Dante Controller. Co ważne – jesteśmy w stanie zmienić konfigurację systemu w locie. Oznacza to, że bez przerwy w przetwarzaniu sygnałów możemy dodać kolejne kanały, szyny czy miksy do konfiguracji i po chwili ich użyć. W rozwiązaniach konkurencyjnych marek trwa to czasami wieki, a już napewno nie możemy tego zrobić w trakcie sztuki.

Jeśli chodzi o brzmienie to nie trzeba tu chyba zbytnio się rozwodzić. Jest to marka SSL i to powinno chyba wystarczyć jako odpowiednia rekomendacja.

Miksowanie czyli czysta przyjemność 🙂

Jak wygląda topologia tego systemu?

W wozie mamy zainstalowane elementy, które wymieniłem kilka zdań wcześniej. Wszystkie są spięte w sieć za pomocą okablowania CAT6 oraz switchy Cisco SG300, które rekomenduje producent Systemu T. Do podłączenia zewnętrznych stageboxów używamy światłowodów jednomodowych, które również trafiają do sieci Dante za pomocą switcha SG300 w wersji SFP.

Do podłączenia ze światem zewnętrznym lub innymi wozami używamy ciągle stosowanego standardu MADI. Aby przejść z Dante do MADI używamy urządzenia SSL MADI Bridge.

Twój system opiera się również o sprawdzony monitoring?

Tak. Rzeczywiście system monitoringu jest bardzo mocną stroną naszego wozu. Składa się na niego 5 monitorów Genelec 8331 z serii The Ones oraz subwoofer Genelec 7360. Wszystkie elementy tego zestawu są wyposażone w świetne DSP, oraz sterowane i kalibrowane za pomocą systemu GLM. Daję to naprawdę doskonałe rezultaty.

Na początku naszej rozmowy wspominałeś też o kontrolerze Yamaha. Jaką funkcję spełnia?

Dokładnie tak. Na pokładzie zainstalowaliśmy urządzenie MMP1. Jest to kontroler monitorów, matryca sygnałów, oraz interfejs audio w jednym. Daję ogromne możliwości krosowania oraz procesowania sygnałów. Jednocześnie pozwala na sterowanie kilkoma zestawami odsłuchowymi oraz ich korekcją. Sygnały do MMP1 możemy podać i odebrać w postaci analogowej, cyfrowej AES/EBU, oraz sieciowej DANTE.

Czy taki wóz to jest ciągła inwestycja?

Hmm… Chciałbym powiedzieć, że nie, ale chyba trochę tak jest… Hehe 🙂 Na przykład: System T posiada świetne efekty na pokładzie, ale mimo to część realizatorów lubi zewnętrzne urządzenia i już na ten moment zainstalowaliśmy dodatkowe: Lexicon PCM91, oraz TC Electronic DBMax. Już za kilka dni trafi do nas sławny i bardzo popularny w świecie broadcastu system TC 6000 w wersji Broadcast z dodatkową licencją Reverb. I bardzo chciałbym powiedzieć, że to już koniec, ale sam bym siebie oszukiwał 🙂

Kiedy kolejna realizacja?

Mam nadzieję, że jak najszybciej. A tak na serio to czekamy na potwierdzenia kilku realizacji, o których napewno damy Wam znać.

Dzięki za rozmowę.

Również wielkie dzięki.