28-03-2017

Jakub Krzywak

dBTechnologies w praktyce – Koncert Zenona Martyniuka

Ten koncert przeszedł do historii. I muszę przyznać, że w naszej redakcji było kilka osób zgłaszających się na ochotnika do realizacji tego materiału. No bo przecież to nasz rejon, a ponadto fajny kompleks targowy. No ale najważniejszym argumentem był koncert gwiazdy czyli „Jego Ekscelencji” Zenona Martyniuka. I trzeba od razu dodać że jest to niesamowicie sympatyczny i otwarty na rozmowę człowiek. Zresztą mamy dla Was niespodziankę pod dzisiejszym materiałem w postaci krótkiej zajawki wideo… i naprawdę warto obejrzeć!

Hala MTP jest dość sporych rozmiarów i to był główny powód na realizację tego koncertu właśnie w tym miejscu. Frekwencja (jak zobaczycie na naszych zdjęciach) przeszła oczekiwania organizatorów. Kilka tysięcy osób to prawdziwy fenomen w naszym kraju. Hala nie należy niestety do najłatwiejszych w nagłośnieniu. Głównym problemem z którym trzeba się zmagać to długi czas pogłosu. Jak do tego podeszła ekipa Artsoundu, jakie rozwiązania zastosowała, oraz jakie problemy należało rozwiązać podczas riggowania i zestrojenia systemu? Zapraszam na dwa wywiady. Pierwszy z nich z wyżej wspomnianą ekipą Artsoundu, drugi związany z przygotowaniem systemu do pracy. Systemem głównym był dBTechnologies VIO dlatego na miejscu pojawił się Maciek Szewczyk (z ramienia firmy SoundTrade), który notabene zna ten system od podszewki. To był też dobry moment na zaprezentowanie włoskich rozwiązań lokalnej społeczności branżowej. I trzeba przyznać, że było konkretnie i bez skrupułów.

Realizator.pl: Jak zrodził się pomysł na biznes związany z techniczną obsługą imprez?

Bartosz Jakubowski [Artosund]: Nie będziemy tu oryginalni – wyniknął on z zainteresowań i pasji z dzieciństwa jakimi były muzyka i elektronika.

W jakich obszarach działacie?

BJ: Działamy głównie w dwóch obszarach – kompleksowej organizacji imprez plenerowych oraz obsługi technicznej koncertów i eventów firmowych.

Czy Wielkopolska to główny teren Waszych działań ?

BJ: Z roku na rok zwiększamy zasięg naszej działalności. Zaczynaliśmy w Poznaniu i póki co to stolica Wielkopolski oraz otaczające ją miejscowości są miejscami, które odwiedzamy najczęściej, ale zdarza nam się pojechać znacznie dalej, nawet w Bieszczady.

Jakie cechy musi mieć Waszym zdaniem dobry system koncertowy?

BJ: Ilu specjalistów tyle opinii na ten temat. Naszym zdaniem liczy się mobilność systemu, jego skuteczność i uniwersalność.

Od jakich zestawów zaczynaliście?

Tomasz Kopeć [Artsound]: Pierwszym systemem zakupionym do firmy były Pol-Audio Sat 212 z basami TP118 napędzane wzmacniaczami ADS PLX. Niedługo potem doposażyliśmy się w procesor DCX2496 znanego niemieckiego producenta 🙂 dzięki czemu wkroczyliśmy w świat cyfrowego przetwarzania dźwięku. Pol-Audio jest u nas do dziś. Aktualnie “pędzimy” je końcówkami mocy marki Powersoft.

Staracie się etapami inwestować w technologie?

BJ: Nowe technologie na dobre zadomowiły się na rynku techniki estradowej. Inwestujemy w nowoczesne urządzenia, abyśmy mogli być konkurencyjni. Uważamy że oprócz profesjonalnego zespołu pracowników każdy przedsiębiorca z branży powinien być na bieżąco z aktualnymi trendami i regularnie inwestować w nowy sprzęt.

Przyszedł wreszcie czas na włoskie inwestycje?

BJ: Szanująca się firma nagłośnieniowa musi posiadać “liniówkę”. To już absolutny standard i konieczność. Zdecydowaliśmy się na dBTechnologies DVA T12 ze względu na mobilność, skuteczność i rozsądną cenę.

Przybliżysz naszym czytelnikom najważniejsze cechy DVA T12?

TK: Najważniejszą cechą systemu która przekonała nas do zakupu był fakt, że jest to system trójdrożny co bardzo rzadko występuje w takim formacie, jest wręcz unikatowe. Nie bez znaczenia była również „aktywność” systemu, a także bardzo elastyczne DSP z dostępem zdalnym. Po szczegółową specyfikację zapraszam na stronę producenta 😉

Przyznaję, że DVA T12 to bardzo kompaktowy zestaw. Jak sprawdza się na eventach?

BJ: Podczas eventów większość klientów oczekuje, aby “technika” była niewidoczna. Dzięki niewielkim rozmiarom oraz ciekawej stylistyce DVA spełnia oczekiwania organizatorów. Z drugiej strony jest lekki i bardzo skuteczny co ułatwia pracę naszym technikom oraz jest przyjazny dla realizatorów zespołów.

A czy fakt, że zestawy T12 są aktywne miał również wpływ na ich zakup?

TK: Tak, ale nie tyle ze względu na to, że wzmacniacz jest wewnątrz obudowy, ale głównie dlatego, że wszystkie elementy (przetworniki, końcówki mocy, procesory) są ze sobą fabrycznie spasowane. Nie trzeba się martwić dopasowywaniem czułości, wzmocnienia, działania limiterów itd. Możemy przyjąć, że fabrycznie wszystkie elementy są zestrojone optymalnie, co gwarantuje długoletnią, bezawaryjną eksploatację. Dodatkowym atutem jest elastyczność podziału systemu na mniejsze części – nigdy nie zabraknie procesora.

Dzisiaj wielki koncert w Poznaniu.

BJ: Hala rzeczywiście duża. A zainteresowanie koncertem przerosło najśmielsze oczekiwania. Bilety rozeszły się dosłownie „na pniu”.

Słyszałem, że przyjdzie kilka tysięcy osób…

BJ: Dokładnie 6000. Na tyle pozwoliły przepisy, choć hala pomieściłaby spokojnie jeszcze tysiąc osób.

Jak warunki akustyczne? Domyślam się, że hala nie należy do najłatwiejszych?

TK: Rzeczywiście, po dotarciu na wizję lokalną, uznałem, że zagranie tu dobrego koncertu będzie wyzwaniem, głównie ze względu na duży czas pogłosu.

Jak sobie z tym poradziliście?

TK: Przede wszystkim zdecydowaliśmy się na zastosowanie linii opóźniających, żeby umieścić większość słuchaczy w polu bliskim. Dodatkowo cały system (również grona opóźnione) wisiał relatywnie nisko, mimo że częściej spotykanym rozwiązaniem jest wieszanie systemu jak najwyżej i kątowanie mocno w dół. Pozwoliło to zachować jak najmniejsze ugięcie systemu i tym samym maksymalną kierunkowość. Generalnie działa.

Linie opóźniające były wymagane?

BJ: Nie wymagał ich rider ani technika zespołu. Uznaliśmy jednak, że wymaga tego akustyka sali.

Czy nowy system dB Technologies ViO sprostał wymaganiom jakie postawiło przed nim miejsce, w którym się znajdujemy?

TK: Tak. Hala jest naprawdę spora – ma 75 m szerokości, a ViO zagrało szeroko, dzięki czemu wystarczył niewielki outfill stackowany na ziemi. Dodatkowo, nominalna dyspersja pozioma została podana przez producenta bardzo rzetelnie – brzmienie w całej szerokości promieniowania jest bardzo równomierne. Myślę, że ViO było dobrym wyborem.

Jak oceniasz ViO od strony praktycznej?

TK: Warto zwrócić uwagę na bardzo pomysłowy system transportu, uwzględniający również ramy podwieszeniowe. System wiesza się prosto z wózków i trwa to dosłownie chwilę. Żaden z techników nie wspomniał po sztuce o jakichkolwiek trudnościach w podwieszaniu czy ustawianiu kątów – jest to niezwykle przemyślany i wygodny rigging.

Podsumowując – czy jesteście zadowoleni z dzisiejszej konfiguracji systemu ?

TK i BJ: Jesteśmy zadowoleni z brzmienia i równomierności pokrycia nagłaśnianej przestrzeni, jak również z czytelności systemu co robi wrażenie szczególnie w dużym pogłosie.

Maciej Szewczyk odpowiadał za riggowanie, zestrojenie, oraz poprawną pracę systemu. W tym przypadku rozmawiamy o hali ponieważ jest to jak wyżej wspomniałem miejsce specyficzne akustycznie. Odpowiednia konfiguracja systemu plus zastosowanie linii opóźniającej. Jak to wyszło w praktyce?

Realizator.pl: Spotykamy się dzisiaj na dość specyficznym koncercie. Co myślisz na ten temat ?

Maciej Szewczyk [SoundTrade]: Specyficzny na pewno – biletowana impreza polskiego wykonawcy na 6000 osób. Dość osobliwe, przynajmniej z mojego punktu widzenia, który warunkowany jest w głównej mierze uczestnictwem w różnego rodzaju darmowych „dożynkach” i innych tego typu festynach.

Zenon Martyniuk dał się poznać jak sympatyczny człowiek…

W rzeczy samej. „Jego Ekscelencja” to bardzo zdystansowany facet z dużą dozą autoironii.
Przesympatyczny i obsesyjnie dbający o swój wygląd – prawdziwy gentleman.

Obserwując publiczność stwierdzam, że to zupełny fenomen tego gatunku muzycznego

Chyba tak. Ma niesamowity kontakt z publicznością, można powiedzieć że jednoczy ludzi duchowo.

Jak się dobrze przygotować mentalnie i technicznie do takiej „sztuki”?

Jeśli chodzi o technikę, to wystarczy przygotować system. Jakość sygnałów jakie przychodzą do stołu od zespołu Akcent jest nienaganna. Jeśli system jest poprawnie przygotowany to praktycznie nie ma roboty.

Mentalnie? Starożytni powiadali „de gustibus non est disputandum”.

Całkiem pokaźny setup ViO widzę przed sobą.

W przestrzeni pogłosowej powinno nam zależeć na jak największym współczynniku kierunkowości również w niższych pasmach, więc w szczególności im grono dłuższe tym lepsze.

Jaka konfiguracja basów była tutaj najbardziej optymalna?

Położyliśmy centralnie przed sceną podwójną linię skonfigurowaną jako end-fired. Nie mamy dziś akustycznych instrumentów na scenie więc nie chodziło o redukcję przesłuchu na scenie, tylko konsekwentne zawężanie charakterystyki systemu w całym paśmie. W kierunku przód tył pracowała na to konfiguracja end-fired, natomiast „w poziomie” kierunkowość kontrolowała długość linii subów. I muszę powiedzieć że robiła to na tyle skutecznie, że aby wypełnić dołem całą widownię, należało opóźniać krańce linii. Bez tego zabiegu dół byłby tylko w świetle sceny.
Na szczęście w systemach dBTechnologies, również w ViO wprowadzenie opóźnienia do konkretnego suba wymaga co najwyżej kilku kliknięć myszą.

Hala, w której się znajdujemy nie należy zapewne do najłatwiejszych akustycznie, a czas pogłosu jest tutaj chyba największym wyzwaniem. Co powiesz?

No jest duży pogłos, ale rekompensuje go profesjonalne podejście lokalnej ekipy technicznej. Wystarczyło pokazać paluszkiem „gdzie” i delaye „powiesiły się same”. Bez opóźnień byłoby dużo trudniej

Są jakieś sposoby na zniwelowanie do minimum tego problemu?

Tak jak mówiłem, trzeba grać jak najbardziej kierunkowo. W każdym pomieszczeniu zamkniętym mamy do czynienia z promieniem granicznym o skończonej wartości wyrażonej w metrach. Jest to odległość od źródła, po przekroczeniu której dominuje dźwięk odbity. Ta wartość zależy oczywiście od czasu pogłosu ale również od kierunkowości źródła – im większa kierunkowość źródła tym dalej rozpościera się pole bliskie, w którym dominuje dźwięk pochodzący bezpośrednio z głośników. Proste mnożenie – fizyki nie oszukasz.

Podniesienie gron do odpowiedniej wysokości może pomóc?

Wysokość na jakiej chcemy zawiesić system zależy od przyjętej koncepcji. W opisywanym podejściu staramy się użyć jak najmniejszych kątów, żeby kierunkowość systemu była jak największa. W związku z tym, żeby „położyć” dźwięk na danym obszarze wybierzemy mniejszą wysokość podwieszenia i mniejsze pochylenie grona niż w opisywanym wcześniej przez Tomka przypadku grania „z góry”.

Spoglądam na halę MTP i podejrzewam, że kolejnym wyzwaniem jest jej długość

Długość nie jest taka problematyczna jeśli masz „delaye”.Teoretycznie wystarczy w odległości granicznej od głównego systemu powiesić system opóźniony i masz kolejne x metrów dźwięku bezpośredniego dla kolejnej rzeszy słuchaczy.

Zastosowanie linii opóźniającej rozwiązało problem dogłośnienia kolejnej strefy?

DVA T12-stka – użyta tu właśnie jako dogłośnienie strefy – sprawdziła się bardzo dobrze. Praktycznie cała przestrzeń przeznaczona dla publiki była równomiernie nagłośniona. Nieocenionym narzędziem w konfiguracji całego systemu okazał się EASE FOCUS III. Jest on kompatybilny zarówno z najnowszym ViO, jak również z nieco starszą DVA T12-stką.

Na szczęście sufit w części barowej został obniżony, a dodatkowo zastosowano drewniane belki. Jest tam zdecydowanie ciszej.

Wykończenie ścian może być rzeczywiście pomocne, zarówno jako obniżenie kubatury, natomiast w tamten sektor staraliśmy się nie kierować już dźwięku. Jest to tzw. strefa gastro, więc należy umożliwić komunikację gości z obsługą.

Jak oceniasz koncert?

Świetnie się bawiłem, choć nie było mojego ulubionego utworu, nawet w bisach.

Dzięki za rozmowę

Z mojej strony wielkie podziękowania dla ekumenicznej loży poznańskich realizatorów dźwięku, która wsparła mnie w przygotowaniu systemu, świetnie się przy tym bawiąc. Dzięki za przybycie.

fot. Realizator.pl

fot. Realizator.pl

fot. Realizator.pl

fot. Realizator.pl

fot. Realizator.pl

fot. Realizator.pl

fot. Realizator.pl

fot. Realizator.pl

fot. Realizator.pl

fot. Realizator.pl

fot. Realizator.pl

fot. Realizator.pl

fot. Realizator.pl

fot. Realizator.pl

fot. Realizator.pl

fot. Realizator.pl

fot. Realizator.pl

fot. Realizator.pl

fot. Realizator.pl

fot. Realizator.pl

fot. Realizator.pl

fot. Realizator.pl

fot. Realizator.pl

fot. Realizator.pl

fot. Realizator.pl

fot. Realizator.pl

fot. Realizator.pl

fot. Realizator.pl

fot. Realizator.pl

Dystrybucja w Polsce

ul. Kineskopowa 1 | 05-500 Piaseczno

+48 (22) 632 02 85 | +48 (22) 702 14 85 | lp.ed1603496505artdn1603496505uos@o1603496505fni1603496505 | soundtrade.pl